kaboompics_Home office desk with Macbook, iPhone, calendar, watch & organizer (1)

ŚLUB POZA KOŚCIOŁEM. CZY TO MOŻLIWE?

Ślub poza kościołem. Czy to możliwe? Cóż, to bardzo trudny temat. Tym którym się udało, będą twierdzić, że nie stanowi to żadnego problemu, dla innych będzie to wręcz niemożliwe do wykonania. Co w takim razie zrobić, gdy marzy nam się ceremonia na świeżym powietrzu, ale jednocześnie zależy nam na tradycyjnym ślubie z błogosławieństwem księdza?

Zaznaczmy na początku, że każdy ślub w plenerze wymaga więcej pracy. Należy załatwić więcej formalności, więcej rzeczy wziąć pod uwagę, czy o wiele bardziej zadbać o detale. Patrząc na to, jak niewiele par decyduje się na wesele pod chmurką, łatwo wywnioskować, że jest to nie lada wyzwanie. Dlatego większość konsultantów ślubnych specjalizuje się właśnie w ślubach plenerowych, bo wymagają po prostu ręki profesjonalisty. Ale wróćmy do tematu. Dlaczego ślub konkordatowy poza kościołem wydaje się nierealny? Z prostej przyczyny – prawo kanoniczne na to nie pozwala:

„Kan. 1115 – Małżeństwa winny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedno z nupturientów posiada stałe albo tymczasowe zamieszkanie lub miesięczny pobyt; gdy zaś chodzi o tułaczy, w parafii, gdzie aktualnie przebywają (…).”

Ale!

„(…) Za zezwoleniem własnego ordynariusza albo własnego proboszcza, wolno małżeństwo zawrzeć gdzie indziej.”

Tylko pytanie co znaczy „gdzie indziej”. Zła wiadomość – w tym przypadku po prostu chodzi o inną parafię. Ale mimo wszystko, daje nam to pewien punkt zaczepienia.

Zgodę na przeprowadzenie ceremonii zaślubin poza murami kościoła możemy uzyskać od arcybiskupa. Wydaje się to niemal niemożliwe. Ale właśnie – wydaje się. To fakt, nie każdemu się to udaje, ale z własnego doświadczenia wiemy, że jest to do wykonania i próbować zawsze warto. Zwłaszcza, jeśli są to nasze wielkie marzenia. Musimy wystosować odpowiednie pismo, w którym wyjaśnimy powody, dla których pragniemy takiej, a nie innej ceremonii. Trzeba się naprawdę postarać, bo słowa: „bo tam jest tak pięknie!” raczej księdza nie przekonają…

Jeśli jednak zdarzy się, że nasza prośba zostanie odrzucona z zasady, nie poddawajmy się i walczmy dalej. Nierzadko kościoły mają dookoła piękne ogrody, parki, a nawet lasy. Warto porozmawiać z księdzem o udzieleniu sakramentu małżeństwa w plenerze, ale nadal pomiędzy murami kościoła – to chyba idealne kompromisowe rozwiązanie? Na zdjęciu poniżej przepiękny kościół Opactwie Cystersów w Sulejowie. Funkcjonują tam obok siebie muzeum, kościół  i hotel. Więcej zdjęć na widzialam.pl

Co jeśli mimo największych starań, prób i chęci nadal nie uzyskaliśmy zgody na zaślubiny na świeżym powietrzu? Przede wszystkim nie załamywać się. Niestety, planowanie ślubu to naprawdę wyzwanie i trzeba się pogodzić z myślą, że nie wszystko jest zależne od nas. Jeśli daliśmy z siebie już naprawdę wszystko, to odpuśćmy. Z uśmiechem na ustach powiedzmy, że nie zepsuje nam to tego wyjątkowego dnia, a w ramach pocieszenia zorganizujmy w plenerze fantastyczną imprezę weselną 😉