DZIECI NA WESELU – TAK, CZY NIE?

Bardzo często Parę Młodą nurtują  pytania dotyczące dzieci na ich weselnym przyjęciu. Co z nimi zrobić? Jak je usadzić? Czy trzeba przygotować dla nich pokój? Traktować je specjalnie, czy może nie robić nic w ich kierunku? A może w ogóle zaprosić znajomych bez dzieci? Jesteśmy pewni, że niejedna Para borykała się z tym problemem. W takich momentach warto skorzystać z pomocy firm organizujących przyjęcia i skonsultować to i owo. Wyspecjalizowani w swej dziedzinie wedding plannerzy podpowiedzą,  jak należy zachować się w danej sytuacji. My postanowiliśmy się z Wami tym nieco podzielić. 

Oczywiście wiele Par postanawia nie zapraszać dzieci na własne wesele, co wydaje się najprostszym rozwiązaniem. Jednak czy odpowiednim? To zależy od wielu czynników. Przede wszystkim, jaki charakter będzie miało wesele. Jeśli bardzo formalny – nie będzie żadnym faux-pas zaproszenie znajomych bez dzieci. Jeśli natomiast będzie to tradycyjne polskie wesele to warto, a nawet trzeba je zaprosić. Zapewne wielu Gości mogłoby się poczuć się mocno urażeni faktem pominięcia ich pociech w zaproszeniu. Po co samemu stwarzać problemy i prowadzić do niekomfortowych sytuacji, jeśli naprawdę niewielkim kosztem można zadowolić wszystkie strony?

Z pewnością dla małych dzieci będzie to duże wydarzenie i należy im pokazać, że jest to szczególny wieczór. Dzieci poczują się wyjątkowo, jeśli będą miały własne miejsca na sali. Świetnym pomysłem jest stworzenie Kącika dla Dzieci, z mniejszymi stołami i krzesełkami, gdzie będą mogły swobodnie jeść i oddawać się zabawie. Niech będzie pięknie udekorowany balonami wypełnionymi helem, które potem dzieci będą mogły zabrać do domu. Naszą radą jest, aby kącik znajdował się blisko stołu dorosłych, tak by dzieci miały bliski kontakt ze swoimi rodzicami, zanim się odnajdą na miejscu i zapoznają z innymi dziećmi. 

 

RÓWNOLEGLE Z DOROSŁYMI

Nie traktujmy pociech jak gorsze osoby, które nic nie rozumieją. Dzieci rozumieją i to o wiele więcej niż nam się wydaje. Traktujmy je na równi z dorosłymi. Jest wznoszony toast na wejście Państwa Młodych? Również dzieciom podajmy kieliszki, które będą plastikowe, a w środku będzie znajdować się, przykładowo, mleko albo sok pomarańczowy. Bardzo dobrą alternatywą jest zatrudnienie animatora do zabaw, który przez większość czasu zatroszczy się o maluchy, podczas gdy rodzice będą mogli bez zmartwień tańczyć na parkiecie.

Najważniejsze, to zagwarantować pociechom dużo rozrywki, wzbudzić ich zachwyt oraz przykuć uwagę kolorowymi przedmiotami. Przy naprawdę niewielkich nakładach finansowych można to wszystko zapewnić. Wystarczy, że wydrukujemy po kilka sztuk kolorowanek dla każdego dziecka. Niech to będą motywy związane z weselem: Para Młoda, tort, prezenty, kościół, piękna suknia (można wykazać się dużą kreatywnością). Dzięki temu maluchy będą poznawały naszą tradycję, uczyły dlaczego dorośli biorą ślub. Jeśli dodatkowo umieścimy kredki w słoiczku przewiązanym kolorową wstążką dzieci będą oczarowane. Genialnym pomysłem jest rozwijanie kreatywności dzieci poprzez samodzielne dekorowanie muffinów lub układanie puzzli.

collage

DZIECI NA WESELU – NIE POZWÓLMY IM SIĘ NUDZIĆ!

Aby zachęcić dzieci do zabawy można namówić je do budowania z klocków LEGO wszystkiego, co im się kojarzy z uroczystością. Nawet niech to będzie serce symbolizujące wzajemną miłość Pary Młodej. Jeśli o Parze Młodej mowa, to oni również mogą osobiście zaangażować dzieci do zabawy. Wystarczy zaprosić je na wspólną sesję zdjęciową. Dzieci poczują się ważne, a Para Młoda będzie miała niesamowitą pamiątkę, bo takie zdjęcia są wyjątkowo naturalne i niepozowane. Jeśli małe pociechy dobrze się bawią, można jeszcze bardziej to wykorzystać poprzez zorganizowanie chwilowej zabawy na parkiecie tylko dla dzieci. Warto wcześniej umówić się z DJ-em na taką ewentualność, by miał przygotowanych kilka hitów z dziecięcych bajek. Taka propozycja jednak sprawdzi się tylko przy dużej ilości dzieci. Trójka dzieci wystawionych na parkiet może czuć się mocno skrępowana. Ale dziesięcioro może mieć już niezłą zabawę.

Jeśli maluchy będą zmęczone, zawsze można będzie je położyć w specjalnym namiocie z napisem „Wstęp tylko dla Dzieci”, z ogromną ilością miękkich poduszek i kocyków. Dzięki temu rodzice będą mogli jeszcze trochę się pobawić. Ważne, by taki namiot stał w zasięgu wzroku, by mieć oko na maleństwa, gdy animator zakończy już swoją pracę.