CHRISTMAS PARTY


Jak zorganizować Christmas Party? Czym w ogóle jest Christmas Party? Jeśli widzieliście teledysk przesławnej świątecznej piosenki „Last Christmas” (a zakładam, że na pewno tak) to wiecie o czym mowa. Takiej tradycji nie praktykuje się w Polsce, jest raczej modą zachodnią. Podejrzewam jednak, że to kwestia czasu by również u nas ją wprowadzono. Przecież podobnie było z Walentynkami czy Halloween. Czym różni się takie przyjęcie od tego tradycyjnego? Z pewnością tym, że spędza się je w gronie przyjaciół, nie rodziny. Zazwyczaj taka impreza poprzedza tradycyjne świętowanie. Czy to nie jest wspaniały pretekst do spotkania ze znajomymi? To doskonały moment, by docenić ich obecność, wręczyć sobie skromny upominek i życzyć wszystkiego dobrego na święta. Nie ma wątpliwości, że właśnie takie spotkanie na długo zapadnie nam w pamięć, a nie przelotne „Wesołych Świąt” w sklepie, czy skopiowane życzenia napisane na Facebooku.

Pewnie wielu z was pomyśli, że przy natłoku zajęć i spraw do ogarnięcia przed świętami to nietrafiony pomysł. Zapewne zmartwiły Was również względy finansowe. Bo na pierwszy rzut oka może się to wydawać kosztownym i czasochłonnym przedsięwzięciem.  Ale nic bardziej mylnego! Tym razem nie będziemy pisać o idealnie zastawionych stołach, dopieszczaniu szczegółów, czy organizowaniu wszystkiego wiele miesięcy przed. W tym przypadku liczy się coś innego. Atmosfera. A chyba każdy przyzna, że ta bożonarodzeniowa jest wyjątkowo magiczna.  Opcje są dwie: albo zarządzicie, że każdy z przyjaciół przyniesie coś ze sobą do jedzenia, albo zrobicie składkę i wytypujecie jedną osobę odpowiedzialną za zakup przekąsek. Zaznaczmy, że możecie sami zdecydować o Waszym menu, nie musi to być koniecznie karp i kapusta z grzybami. Możecie zjeść sushi czy nawet pizzę. Niech to będzie Wasza własna tradycja, którą będziecie wspominać z uśmiechem. Możecie urządzić całonocną imprezę dla dwudziestu osób, a możecie postawić na skromną kolację w kameralnym gronie. To Wy macie być szczęśliwi tego dnia, więc zaplanujcie go tak, jak jest w Waszym guście, a nie tak jak wypada. Właściwie to jest jeszcze trzeci wariant: każdy kupuje składniki, ale gotujecie i pieczecie wszyscy razem! To może być niesamowite doświadczenie i scalenie każdej przyjaźni. Poza tym, co bardziej pozwala nam poczuć święta niż zapach świeżo upieczonych pierniczków? Albo zapach grzanego wina z dużą ilością przypraw korzennych? To już naukowo udowodnione, że zapachy przywołują wspomnienia, więc za każdym razem gdy będziecie pić wino lub stać w kolejce w cukierni przypomnicie sobie tę magiczną chwilę. 

Istotne jest, żeby jednak takie przyjęcie różniło się od wszystkich innych w ciągu roku. Jak to zrobić? Na wiele sposobów! Możecie dekoracjami stworzyć świąteczny klimat. Sami również ubierzcie się odświętnie. Pomyślcie teraz ile razy zdarzyło Wam się spotkać ze znajomymi, gdzie panie ubrane były w sukienki a panowie w eleganckie koszule? A ile razy zdarzyło Wam się zasiąść wszyscy razem przy stole zamiast rozejść się po kanapach jak na typowej domówce? Takie akcenty na pewno już sprawią, że będzie inaczej niż zwykle. Przecież o to właśnie chodzi w świętach! O te długie, leniwe rozmowy przy stole pełnym pysznego jedzenia. Możecie również obdarować się prezentami. Nie musicie wybierać od razu drogich zegarków i obdarowywać nimi wszystkich przyjaciół. Zróbcie wcześniej losowanie jak w szkole, tak by każdy kupował prezent jednej osobie. Dobrze jeśli ustalicie wcześniej budżet.  Wtedy nikt nie jest pokrzywdzony, a i zabawa jest przednia. Jak jeszcze można ze zwykłej imprezy przejść na Christmas Party? Puszczając kolędy! Nie ma co ukrywać, że zagraniczna świąteczna muzyka jest o wiele bardziej energiczna niż polski „Jezus Malusieńki”, który od razu wprowadza nostalgiczną atmosferę i bardziej wprawia nas w stan przygnębienia niż w świąteczną euforię.