Winter Destinations

TRENDY 2018

1. TRANSPARENTNOŚĆ

W 2018 r. sezon ślubny będzie obfitował we wszelkiego rodzaju przezroczystości. Dotyczy to zarówno elementów dekoracyjnych, jak krzesła, stoły, świeczniki, jak i samych budynków w których odbywają się wesela. Dlatego niesamowicie modne będą, miejmy nadzieję, wesela w plenerze, w których aż pragnie się wykorzystać transparentne namioty. Głównie chodzi o uzyskanie, tak bardzo pożądanej, przestrzeni. Istotne również w tej kwestii jest nadanie „czystego”, nieskazitelnego i subtelnego charakteru imprezie. Jednak to nie wszystko. Transparentność będzie się przewijała nawet w elementach papeterii, niech nas nie zdziwią „niewidoczne” zaproszenia czy tablice z rozsadzeniem Gości. 

 

2. KOLOR ROKU – ULTRAFIOLET

Co roku Pantone wybiera kolor roku. Trendy 2018 r. wyznaczyły, że padł wybór na ultrafiolet – odważny i nieco kosmiczny, ale daje duże pole do popisu, bo sprawdzi się zarówno przy ślubach boho jak i glamour. Przy minimalistycznych i bogatych. Pasuje do wesel klasycznych i tych nietradycyjnych, w szczególności przy weselach mieszanych, gdzie uwzględniane są różne kultury. Wbrew pozorom, pasuje do innych kolorów. Robi wrażenie w połączeniu ze złotem, srebrem lub bielą. 

3. JEDZENIE

Trendy 2018 w serwowaniu posiłków – koniec z nudnymi przystawkami na zimnej płycie. Zaskoczmy swoich Gości i zaserwujmy im potrawy z różnych zakątków świata – ten pomysł świetnie sprawdzi się przy weselu z motywem podróżniczym. Jeśli Para Młoda uwielbia zwiedzać świat, może tym razem zabrać Gości ze sobą w podróż kulinarną i zaserwować im kilka potraw, z różnych zakątków świata. Z całą pewnością zachwyci Gości stół nowojorski, gdzie będą mieli szansę spróbować mini burgerów, stół meksykański, gdzie serwowane będą mini tacos, czy stół bałkański z pysznymi owocami morza. A dla prawdziwych łasuchów, zamiast tradycyjnego słodkiego stołu – oryginalna ściana z pączkami.

Live cooking to zdecydowanie trend roku 2018. O weselu, na którym profesjonalny kucharz gotował na oczach Gości, na pewno długi nikt nie zapomni. Jeśli jeszcze kucharz będzie showmanem i nawiąże kontakt z publicznością, zachwyt Gości gwarantowany.

4. ATRAKCJE

Ten punkt poniekąd będzie łączył się z poprzednim, bo wszystkie wymienione food bary, live cooking, czy słodkie mini pączki są swego rodzaju atrakcją. Nie oszukujmy się drink bary, czy fotobudki pojawiają się już na każdym weselu, więc przestają być dla Gości atrakcjami. Jeśli chcemy zaskoczyć swoich Gości warto zatrudnić profesjonalnego baristę. To, co obecnie serwowane jest na weselach dalekie jest od prawdziwej kawy. Zazwyczaj sale weselne oferują nam duży termos, w którym nie do końca wiemy co się znajduje. O smaku czy o mizernych efektach działania nie wspominając. Jednak wesele to impreza całonocna i o każdej godzinie przyjęcia istnieje duże zapotrzebowanie na dodanie sobie energii 😉 Coraz modniejsze stają się stacje z lodami. Polskimi, włoskimi, tajskimi, oferty są na tyle bogate, że każdy znajdzie coś dla siebie.

5. TORT – jako artystyczne dzieło sztuki

Tort jest nieodłącznym elementem w programie każdego wesela. Cukiernie prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych kształtów, motywów, smaków, przez co produkowane są prawdziwe jadalne dzieła sztuki. Obecnie jedyne co nas ogranicza, to budżet i własna wyobraźnia. Nowożeńcy mogą mieć tort w jakimkolwiek smaku (czy ktoś jeszcze pamięta czasy, kiedy do wyboru był wyłącznie tort śmietankowy lub czekoladowy?), w jakimkolwiek kolorze, z jakąkolwiek strukturą i z wykorzystaniem jakichkolwiek elementów. Jadalne kwiaty? Nie ma problemu. Dobry cukiernik zrobi tort nawet z jadalnym złotem. Możemy wybrać być tort niski lub czteropiętrowy. Podany tradycyjnie na stole lub na huśtawce. Z wykorzystaniem mappingu możemy na torcie przedstawić historię Pary Młodej. Torty artystyczne to nasz faworyt wyznaczający trendy 2018 r. 

Winter Destinations

JAK ZORGANIZOWAĆ ŚLUB W MIESIĄC?


Ostatnio nasza agencja osiągnęła wielki sukces organizując jedno z wesel w miesiąc. Pewnie zapytacie: „Jak?”. No cóż, oszukalibyśmy Was, jeśli powiedzielibyśmy, że poszło nam jak z płatka. Tak nie było. Stres nam towarzyszył każdego dnia. Zwłaszcza, że kontakt z Parą Młodą mieliśmy wyłącznie mailowy z racji przebywania Nowożeńców za granicą. No ale przecież nie ma dla nas rzeczy niemożliwych 🙂 Pokazaliśmy to na przykładzie tego właśnie przyjęcia, gdzie nie mieliśmy do zaaranżowania jedynie miejsca i cateringu, ale również całą masę innych atrakcji. Musimy dodać, że wesele to odbywało się w plenerze, więc trudność planowania wzrosła dwukrotnie! Jednak dzięki temu, że Para Młoda obdarzyła nas pełnym zaufaniem, organizacja przebiegła bardzo sprawnie i ze wszystkim zdążyliśmy na czas. No więc jak zorganizować ślub w miesiąc? W punktach przedstawiliśmy to, na co należy zwrócić szczególną uwagę.

1. PRAGMATYZM

Planując ślub i wesele w ciągu jednego miesiąca, należy realistycznie ocenić rzeczywistość i liczyć się z konkretnymi możliwościami. Jeśli bardzo nam na czymś zależy, ale czas na załatwienie tego jest po prostu za krótki, nie rezygnujmy tylko znajdźmy odpowiedni zamiennik. Przy szybkich weselach naprawdę warto jest zatrudniać profesjonalnego wedding plannera, gdyż to właśnie on po uruchomieniu kontaktów załatwi Wam rzeczy niemożliwe lub będzie wiedział gdzie szukać substytutu. Nie będzie miał wpływu jednak na to, że Ciocia z Ameryki nie będzie w stanie przyjechać na ślub za miesiąc. Dlatego tak ważne jest realistyczne podejście do rzeczywistości Państwa Młodych.

2. ODPOWIEDNIA DATA

Jeśli zależy Wam na szybkim ślubie i weselu musicie przemyśleć odpowiednią datę. Jeśli zdecydowaliście się na przyjęcie w okresie jesienno-zimowym, nie powinno być problemu by zorganizować je w sobotę. Jeśli jednak marzy Wam się wesele w pełnym słońcu i przy trzydziestu stopniach to najprawdopodobniej będziecie musieli zdecydować się na imprezę w środku tygodnia. To nie jest kwestia wyłącznie dostępności podwykonawców, ale również wolnego terminu w Urzędzie Stanu Cywilnego, czy w Kościele. Istnieją wierzenia, że ślub, przykładowo, w poniedziałek zagwarantuje Parze Młodej zdrowie, z kolei we wtorek bogactwo. Jeśli jesteście przesądni, może to Was przekona, że ślub w środku tygodnia to nic złego 🙂

3. ODPOWIEDNIE MIEJSCE

Odpowiednie miejsce jest równie ważne jak odpowiednia data. My jako profesjonalni konsultanci ślubni powtarzamy, że lepiej wziąć ślub w środku tygodnia, ale w naprawdę ładnym miejscu, takim, którego nie będziemy się wstydzić przed Gośćmi. Unikniemy również uczucia zażenowania w późniejszym okresie podczas oglądania zdjęć z tego wydarzenia. Niektórzy z Was pewnie powiedzą, że lepiej wynająć gorszą salę, ale dostępną w weekend, ponieważ wtedy przyjdzie więcej Gości. O tym właśnie jest następny punkt.

4. ILOŚĆ GOŚCI

To prawda, że rodzina czy znajomi mogą zrezygnować z udziału w Waszym weselu, ponieważ będzie się odbywało we wtorek, czy środę. Ale czy wiecie, że większość ludzi pracuje również w sobotę? A nawet w niedziele? Na tradycyjne, weekendowe wesela niektórzy również muszą brać wolny dzień. To, ile osób przyjdzie na Wasze przyjęcie w środku tygodnia jest poniekąd testem na sprawdzenie prawdziwej przyjaźni czy relacji rodzinnych. Jeśli komuś na Was naprawdę zależy, przyjdzie na Wasz ślub niezależnie od daty. Jeśli dodatkowo zaprosicie Gości odpowiednio wcześnie (kiedy tylko ustalicie datę) naprawdę nie powinno być z tym problemu. Jeśli jednak planujecie wesele na 300 osób, odsyłamy Was do punktu 1. Realistycznie patrząc, samo zapraszanie takiej ilości ludzi zajęłoby Wam co najmniej miesiąc. To oczywiste, że przy szybkich weselach bardziej sprawdzają się imprezy kameralne.

Pamiętajcie, że zatrudniając konsultanta do organizacji wesela, oszczędzacie. Nie tylko pieniądze ale i czas. Wiele Par Młodych po prostu nie wie, że możliwe jest uzyskanie ich wymarzonych dekoracji w o wiele niższej cenie. Nowożeńcy nie znają cen różnych usług w danych regionach Polski, dlatego niestety często są wykorzystywani przez nieuczciwych przedsiębiorców. Tylko profesjonalista wie jak negocjować warunki umów i jak spiąć wszystko w odpowiednim terminie. To on ma wypracowany plan działania, który pozwala na organizację ślubu nawet w miesiąc. Konsultanci ślubni posiadają szeroką bazę podwykonawców, dzięki czemu poszukiwania tych odpowiednich zajmują o wiele mniej czasu niż Parze Młodej. A to niezwykle istotne przy organizowaniu szybkich ślubów i wesel.

Winter Destinations

JAK UTWORZYĆ SCENARIUSZ DNIA ŚLUBU?

Nie od dziś wiadomo, że będąc na coś dobrze przygotowanym i mając dobrze zorganizowany czas, stajemy się mniej zestresowani. Dlaczego nie pozwolić sobie na ten luksus w dniu własnego ślubu? Dlaczego scenariusz dnia ślubu i wesela realizują tylko firmy wedding plannerskie? Każda Panna Młoda powinna znaleźć chwilę i spróbować utworzyć taki program. Ale nie na dzień przed weselem. Najlepiej jest go wykonać nawet na dwa tygodnie przed uroczystością. Dlaczego? Dlatego, że właśnie podczas opracowywania takiego planu zauważycie ile jeszcze rzeczy nie zostało zrobionych lub zdacie sobie sprawę, że tego dnia odebranie winietek będzie już po prostu nierealne. Poniżej przedstawimy Wam kilka wskazówek jak DOBRZE ułożyć program dnia.

  1. ZAWSZE PLANUJ Z ZAPASEM/ BĄDŹ SKRUPULATNA

    Jeśli wiesz, że stylista potrzebuje godziny na ułożenie Twoich włosów, zapisz w scenariuszu półtorej godziny.

    Twój makijaż ma trwać godzinę? Nie wpisuj w planie: MAKIJAŻ 10:00-11:00. Dolicz do tego dojazd w jedną i drugą stronę. Oczywiście z zapasem. Musisz mieć czas na nieprzewidziane zdarzenia, jak choćby korek czy wypadek na drodze. W ostatniej chwili, często zdarza się również że trzeba coś dokupić w sklepie, czy gdzieś pojechać. Jeśli wszystko przebiegło perfekcyjnie i masz wolną chwilę, to super – jest czas na kawkę z najbliższymi.

  2. UWZGLĘDNIJ INNYCH CZŁONKÓW RODZINY.

    Koniecznie zapisz również o której jest makijaż czy fryzura Mamy, siostry, świadkowej. Podobnie inne czynności. Dlaczego? Żeby się nie okazało, że będziesz potrzebować pomocy, a te najbliższe osoby będą zajęte. Uwzględnij nawet najbardziej banalne potrzeby jak choćby pomoc przy zapinaniu guziczków sukni ślubnej.

  3. ZADBAJ O SZCZEGÓŁY

    O jakich szczegółach mowa? O takich jak choćby numer telefonu do każdego z podwykonawców. W przypadku, gdy wizażystka będzie się spóźniać będziesz miała jej numer telefonu pod ręką i oszczędzisz sobie szukania w pośpiechu jej kontaktu na Facebooku, czy na mailu. Dobrze jest znać konkretne godziny podawania ciepłych posiłków. W szczegółach możesz uwzględnić muzykę, jaką ma zagrać DJ. Co ważne, należy zapisać o której godzinie kończy się praca na przykład animatora dla dzieci, czy barmana. Ktoś przecież musi się z nimi rozliczyć po pracy.

  4. WYŚLIJ SCENARIUSZ PODWYKONAWCOM

    Dobrze, jeśli podzielisz się takim programem, na przykład, z Dj-em. Będzie wiedział wcześniej o której ma zagrać muzykę na pierwszy taniec, o której zostawić podkład przy podziękowaniach dla rodziców, a także o której zapowiedzieć pokaz fajerwerków. Naprawdę pozwoli Wam to na zajęcie się swoją zabawą tego dnia, unikniecie ciągłego biegania i załatwiania spraw na szybko.

Oczywiście pamiętaj, że to nie Ty jako Panna Młoda powinnaś mieć taki scenariusz przy sobie, tylko ktoś bliski, kto będzie mógł dopilnować wszystkich punktów. Niech to będzie świadkowa, siostra lub nawet koleżanka, do której masz zaufanie. Jednak nie oszukujmy się, nikt tak nie zadba o dopięcie wszystkiego na ostatni guzik jak profesjonalista. Dlatego warto nawet na sam dzień wesela zatrudnić doświadczonego koordynatora, który nie tylko wszystkiego dopilnuje, ale również rozwiąże nagłe problemy. 

Winter Destinations

WESELE W PLENERZE – JAK JE ZORGANIZOWAĆ?

Wiecie dlaczego większość wedding plannerów specjalizuje się właśnie w weselach plenerowych?

Bo to nie lada wyzwanie! Z pewnością bardzo dużo Par Młodych marzy o weselu pod chmurką. Jednak, gdy zdają sobie sprawę ile tak naprawdę jest przy tym spraw do ogarnięcia, pozwoleń etc. często odpuszczają. Bo kto ma na to czas? Planowanie standardowego ślubu jest bardzo czasochłonne, co dopiero mówić o weselu organizowanym w namiocie. Wiecie jakie są trzy najczęstsze powody rezygnacji z przyjęcia plenerowego?

NR 1 STRACH PRZED POGODĄ

Chyba najważniejsza przyczyna rezygnowania z tradycyjnego wesela. Marzymy o ślubie pod gołym niebem, wyobrażamy sobie piękne lampiony porozstawiane na trawie, wizualizujemy spacery i rozmowy przy zachodzie słońca… Ale jednak, klimat w naszym kraju jest jaki jest. I pogodę ciężko przewidzieć. Na dodatek, nie potrafimy zorganizować planu awaryjnego. Wydaje nam się to abstrakcyjne, a koszty wydają się rosnąć i rosnąć… Więc wychodzimy z założenia, że taki śluby to można zorganizować krajach południowej Europy, a nie w Polsce. Nic bardziej mylnego 😉 

NR 2 NATŁOK OBOWIĄZKÓW

Wydawać by się mogło, że nie ma różnicy przy organizacji przyjęcia w sali weselnej, a w namiocie. Jednak jest. I to duża. Planując wesele w sali, hotelu, restauracji, gdziekolwiek – mamy wszystko podane na tacy. Menu, dekoracje, często nawet tort. Nie musimy się martwić o stoły, krzesła, zastawę stołową, kelnerów etc. I to jest z jednej strony super, tylko… czym to się różni od wszystkich innych wesel organizowanych w tym miejscu? 

Przy aranżacji wesela w plenerze, mamy do załatwienia wszystko oddzielnie. Namiot – ale jak wybrać ten właściwy? Z jakiej firmy skorzystać? Jaki powinien mieć wymiar? Ściany powinny zostać białe czy transparentne? Co z klimatyzacją? A co z ogrzewaniem? Nagle pojawia się w głowie tyle pytań! I rozpoczyna się panika i zazwyczaj, rezygnacja.

Podobnie jest z samym wyposażeniem oraz menu – co jeśli źle policzyliśmy ilość Gości i zabraknie krzeseł? Jak podawać jedzenie? Serwować, czy urządzić szwedzki stół? Ile w takim razie potrzebujemy stołów? Jaką firmę cateringową wybrać? Jak ułożyć menu? Co podać do obiadu? Wino, czy wódkę? – I mamy kolejną panikę…

I jeszcze dekoracje, tort, słodki stół, muzyka, atrakcje. Pewnie się tego nie spodziewacie, ale nawet podłoga, obrusy i serwetki są na Waszej głowie… Trzeba być naprawdę zorganizowanym i bardzo skrupulatnym, żeby dobrze urządzić przyjęcie pod gołym niebem.

NR 3 SCEPTYCYZM RODZINY

Dla wielu rodzin wesele to tradycja, czyli całonocna zabawa w sali weselnej, a każde odejście od tej tradycji wiąże się z jawną krytyką. Znamy wiele ludzi, którzy nie wyobrażają sobie polskiego wesela bez flaczków, a podanie im zupy krem na pierwsze danie budzi w nich wręcz oburzenie. Kolejny przykład tradycji – oczepiny. Bez nich podobno nie ma wesela. A jednak coraz częściej Pary Młode odchodzą od takich zabaw. Wiele Par ostatnio stawia na eleganckie przyjęcia, nawet standing party. I tu, po raz kolejny, jak mantrę powtarzamy, że niemożliwe jest zadowolenie wszystkich Gości. A próbując ich zadowolić, sami pozostajecie najbardziej nieszczęśliwi. No bo tradycja…No bo Ciocia Helenka…No bo, no bo… Halo! Czyje to wesele?

WESELE W PLENERZE – OD DRUGIEJ STRONY

A teraz przedstawimy Wam, jak organizacja przyjęcia w plenerze wygląda od strony profesjonalnego konsultanta ślubnego. Otóż, my sprawiamy, że wszystkie wyżej wymienione przyczyny zaniechań zamieniamy w plusy 🙂

POGODA

Znacie to powiedzenie, że w deszczu wszystko jest bardziej romantyczne? Kierując się tą dewizą, deszcz czy niepogoda już nie jest dla nas problemem. Poza tym, lekki deszczyk zaowocuje pięknymi ujęciami. Ale konsultant ślubny i tak zawsze ma plan awaryjny. Zazwyczaj jest to plan B a nawet plan C. Czym jest plan C? Jest to przygotowanie na coś, na co nie mamy już wpływu albo czas nam już na to nie pozwala. Przykład planu C – kiedy w trakcie ceremonii ślubnej zaczyna padać, rozdajemy Gościom przygotowane wcześniej parasole.

LOKALIZACJA

Dlaczego to jest problem? Przecież to zaleta! Współpracujemy z bardzo dobrymi podwykonawcami, dzięki czemu rozstawimy Wam namiot praktycznie wszędzie! Nad jeziorem albo w Waszym ogrodzie. Ślub cywilny również potrafimy urządzić w każdym miejscu. Nawet w lesie. A uwierzcie, potrafimy to zrobić tak, by urzędnik stanu cywilnego był zachwycony i nie narzekał na panujące warunki.

MENU

Przecież to wspaniałe, że w tym najważniejszym dniu sami możecie ułożyć menu weselne. Nie powielacie schematów, dlatego Wasza uroczystość jest wyjątkowa. I z pewnością zachwyci Waszych Gości. Możecie teraz urządzić przyjęcie wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe. Przyjęcie ze zróżnicowanym menu dla dzieci i dla dorosłych. Przyjęcie z kuchnią zagraniczną, np. hiszpańską albo włoską. Widzicie ile macie możliwości?

A co z wrogo nastawioną rodziną? Uwierzcie, jeśli Wasze wesele będzie organizowane przez profesjonalistów, nawet największy tradycjonalista zmieni zdanie i przekona się do nieco nowocześniejszych przyjęć weselnych. Ale jeśli w naszej rodzinie istnieje osoba, naprawdę nie dająca się przekonać i narzekająca na każde wesele – to czy warto się nią przejmować?

Winter Destinations

SLOW WEDDING

Slow Wedding, czyli ślub bez zadęcia, kiczu i sztampy. W ostatnim wpisie: TU, przytoczyliśmy nieco zabawną scenkę standardowych podziękowań dla rodziców podczas wesela. Podpowiedzieliśmy Wam jak tego uniknąć, czym zastąpić ten schemat. Dziś pokażemy jak sprawić, żeby nie tylko podziękowania, ale całe przyjęcie było w nurcie slow.

Główną zasadą przy Slow Wedding jest niepowielanie schematów. Już często niemodnych schematów, ale wciąż zaciekle powtarzanych przez Pary Młode z myślą o tradycji. Tylko czymże jest tradycja? Wszyscy dobrze wiemy, że jest czymś pięknym, czymś, co przekazywały nam nasze matki i babki z pokolenia na pokolenie. Ale nie ukrywajmy, mamy XXI wiek i tradycja się ZMIENIA. Gdyby tak nie było, do dzisiaj wieczory panieńskie byłyby smutne, pełne płaczu, a główną atrakcją byłoby wicie wianków i rózgi weselnej. Samo małżeństwo natomiast byłoby po prostu biznesem dla obu rodzin, gdzie konieczne by było wprowadzenie dóbr materialnych ze strony Panny i Pana Młodego. Co w takim razie ulega zmianom?

MIEJSCE PRZYJĘCIA

Zapewne większość z Was po zaręczynach rozpoczyna przygotowania do ślubu od obdzwonienia wszystkich okolicznych domów weselnych. A potem dostajecie zawrotów głowy, kiedy dowiadujecie się, że na najbliższe dwa lata terminy są zajęte. Dlaczego więc iść tą drogą? Dlaczego nie zorganizować wesela w ogrodzie przy domu? Może niedaleko Was jest piękna stara oranżeria albo opuszczona stodoła? Macie domek na mazurach? Piękniejszej scenerii na ślub macie w takim razie na wyciągnięcie ręki! Wykorzystajcie to, co macie dookoła siebie!

CHARAKTER PRZYJĘCIA

Jeśli nie lubicie typowej, całonocnej zabawy na polskich weselach, ale macie zamiar urządzić takie przyjęcie, żeby tylko zadowolić rodzinę, to, uwierzcie, nie tędy droga. Fakt, tak jest łatwiej. Fakt, tak jest bezpieczniej. I jeszcze raz, fakt, tak jest tradycyjnie. Ale teraz zastanówcie się, czy to będzie WASZ dzień. Czy będziecie go miło wspominać za piętnaście lat. Jeśli jesteście nowoczesną parą, możecie, na przykład, zrobić krótkie standing party, albo przyjęcie z bardzo wykwintnym, trzydaniowym obiadem. Możecie również zaskoczyć swoich Gości i odwrócić kolejność zdarzeń. To znaczy rozpocząć uroczystość od obiadu, a zakończyć na ceremonii ślubnej o zachodzie słońca. Możecie wszystko! Pamiętajcie tylko, by tego dnia spełniać własne marzenia, a nie rodziny. Musicie zdać sobie sprawę, że zadowolenie wszystkich na weselu jest i tak właściwie niemożliwe. A starając się dla innych, najbardziej nieszczęśliwi pozostaniecie Wy sami.

LISTA GOŚCI

Znamy wiele par, których marzeniem jest wesele z najbliższą rodziną i przyjaciółmi, ale po sporządzeniu listy Gości raptem wychodzi im zaproszenie 200 osób. Gdzie popełniają błąd? Dalej istnieje przekonanie, że na własnym ślubie nie robimy, tego czego pragniemy, tylko to, co wypada. Bo wypada przecież zaprosić siostrę cioteczną naszej babki. I wuja z drugiego końca kraju, którego nawet nigdy nie widzieliśmy. Często po rozmowie z rodzicami, młodym dochodzi kolejnych 50 osób… To okrutne, ale pewnie część tej dalszej rodziny będzie się zastanawiała kim w ogóle Wy jesteście. Zastanówcie się, z kim tak naprawdę chcecie spędzić swój najpiękniejszy dzień w życiu. Z najbliższymi przyjaciółmi i życzliwymi bliskimi, czy z rodziną, której tak naprawdę nie znacie?

DOWOLNOŚĆ W MUZYCE, MENU I UBIORZE

Kto powiedział, że na weselu musi być grane disco polo? Pomyślcie ilu gości zostałoby pozytywnie zaskoczonych, kiedy znaleźliby się na przyjęciu z muzyką rockową lub jazzową. To samo dotyczy menu weselnego. W prawie każdym domu weselnym od lat jest podawane to samo menu. Rosół z kotletem na początek, a w środku imprezy obowiązkowo dania regionalne. Od razu na myśl przychodzi znana piosenka: „ …strumienie wódki i trochę wina, zarżnięta świnia …” 😉

A co z ubiorem? Nie macie ochoty wkładać długiej białej sukni? To nie róbcie tego! Załóżcie beżową, różową, krótką, długą, jakąkolwiek, abyście dobrze się w niej czuły. Wasi Panowie nie cierpią garniturów? Niech założą jeansy i marynarkę. I trampki, jeśli tylko mają na to ochotę. Kto Wam zabroni? Przecież to Wasze wesele.

Jeśli zaprosicie naprawdę bliskie osoby, to oni i tak dobrze Was znają i cenią bez względu na wszystko. Pokażcie więc jacy jesteście naprawdę i czcijcie ten dzień jak sobie wymarzyliście!

Czy ten artykuł przekonał Was do organizacji slow wedding? 

Winter Destinations

NOWOCZESNE PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW

Podziękowania dla rodziców są nieodłącznym elementem każdego ślubu. Para Młoda chce w ten sposób podziękować nie tylko za ich wkład w przygotowania wesela, ale również za cały trud w ich wychowaniu. Od razu w głowie pojawia mi się obraz zestresowanej Panny Młodej przemawiającej do mikrofonu przed tłumem Gości. Głos jej drży (wcale nie ze wzruszenia), a podziękowania są wyuczone na pamięć, przez co są totalnie nienaturalne. Nie sposób nie zauważyć, że nie pochodzą prosto z serca. Potem „wjeżdżają” na parkiet ogromne kosze z kwiatami bądź, co gorsza, z czekoladkami i innymi pierdółkami, typu kawka, herbatka. A w tle zaczyna grać muzyka… Orkiestra przygrywa „Cudownych rodziców mam” i rozpoczyna się taniec Pary Młodej z rodzicami. Mamy potrafią to znieść, niektóre są nawet dumne, ale Tatusiowie… Jeszcze jak mamy do czynienia z tanecznym Tatą to pół biedy. Ale często zmuszeni do wyjścia na parkiet są ojcowie, którzy tańczyli może raz w życiu i to na własnym weselu. Plączące się nogi i ten pełen zażenowania wyraz twarzy…

Poważnie? Czy każda Para Młoda właśnie tego chce? Czy każda Para Młoda uważa, że w podziękowaniu rodzicom wystarczy kosz z kwiatami, które za 3 dni i tak będą do wyrzucenia? Troszkę modniejsze Pary Młode idą o krok dalej i obdarowują rodziców swoimi zdjęciami. Najlepiej w gigantycznym rozmiarze. A co! Jasne, to jest niesamowita pamiątka, zwłaszcza jeśli zdjęcie jest ze ślubu. Ale czy każdy rodzic pragnie zmieniać swoje wnętrze, tak by na pierwszym planie była „przypominajka” o tym jakże ważnym wydarzeniu? Wspomniane zdjęcia na ścianie, figurki dla najlepszych rodziców, kubeczki z napisami „Najlepszy Tata” i „Najlepsza Mama”, a nawet szklane statuetki z podziękowaniami, które wyglądają bardziej jak ostatnie pożegnanie niż radosne słowa z ust samej Pary Młodej.

Nie wierzę, że pomiędzy każdymi Nowożeńcami, a ich rodzicami istnieje aż tak nijaka więź, że decydują się na takie a nie inne podziękowania. Całe szczęście, że powoli odchodzimy od tych schematycznych podziękowań.

Poniżej przedstawię Wam kilka alternatywnych rozwiązań, tym razem bez tandety. Zanim do tego przejdę, zaznaczę, że podziękowania dla rodziców wcale nie muszą się odbywać podczas wesela. Coraz częściej robi się to w domu, przed uroczystością. Czasami przy błogosławieństwie. Czy nie będzie to bardziej szczere, kiedy każde dziecko podziękuje swoim rodzicom w domowym zaciszu? Bez całej tej pompy? Słowa wypowiedziane prosto z serca mogą wprawić domowników w autentyczne wzruszenie, co będzie skutkowało fantastycznymi, niewymuszonymi zdjęciami. I taka pamiątka jest piękna. Jak jeszcze można podziękować rodzicom?

  1. WYCIECZKA

    Jeśli jesteście naprawdę wdzięczni rodzicom i chcecie im zafundować coś ekstra, postawcie na wyjazd we dwoje. Nie musi to oznaczać niezwykle kosztownej, dwutygodniowej wycieczki w zagranicznym kurorcie. Wystarczy weekend. Wybierzcie jakieś urocze miejsce, które spodoba się rodzicom. Gdzieś, gdzie będą mogli odpocząć i zająć się wyłącznie sobą.

    Można pójść o krok dalej i zaplanować taki wyjazd z Wami. Rodzice tęsknią za swoimi pociechami, nawet jak już są dorosłe. Taka wycieczka w większym gronie również może sprawić im ogromną radość.

  2. SPA

    Czy weekendowy relaks w luksusowym SPA nie brzmi dobrze? Taki prezent podarowany jeszcze przed Waszym ślubem będzie strzałem w dziesiątkę. Dla nich to równie stresujące wydarzenie, a takie odprężenie pozwoli im wyglądać i czuć się cudownie w dniu ślubu. Pamiętajcie jednak, że Wasi rodzice muszą naprawdę lubić taką formę relaksu. Nie każdy przepada za masowaniem przez kogoś obcego, a wręcz może czuć się mocno skrępowany taką sytuacją.

  3. DRZEWKO DO OGRODU

    Alternatywa dla koszy kwiatowych. Jeśli rodzice mają dom z ogrodem to genialnym pomysłem jest obdarowanie ich drzewkiem do własnego posadzenia. Nie tylko będzie po latach miało znaczną wartość sentymentalną, to jeszcze łatwo będzie obliczyć ile ma lat, jeśli zostanie posadzone zaraz po ślubie. Jest to pamiątka, którą będzie można się chwalić wnukom, a nawet prawnukom. Obecnie można kupić gotowe zestawy z łopatką i życzeniami. Do wyboru jest naprawdę dużo drzewek, a każde z nich symbolizuje coś innego. Rodzice mogą patrzeć jak rośnie ich roślinka, podobnie jak rośnie miłość między młodymi małżonkami.

  4. EKSTREMALNE PRZEŻYCIE

    Prezent dla rodziców nowoczesnych i nie bojących się wyzwań. Lot szybowcem, rejs jachtem, a może skok ze spadochronem? Czasem nawet lot balonem może być niebywałym doznaniem. Wszystkie te przygody łączy jedno – piękne widoki. Niezwykle sprawdzi się tu sentencja „Co zobaczyłem, to moje”. Tego możemy być pewni – takie widoki i wspomnienia pozostaną z rodzicami na długo i nikt im tego nie zabierze.

  5. ZWYKŁE SŁOWA.

    Czasami wystarczą piękne podziękowania wypowiedziane prosto z serca. Jeśli zrobimy to naprawdę nieprzymuszenie, możemy być pewni, że rodzice takie podziękowania zapamiętają na długo i będą stanowiły dla nich niezwykle dużą wartość.

    Cudowną pamiątką będą słowa przelane na papier. Czyli taki list napisany od serca, który chwyci za serce nawet największego twardziela.

     

JAKI JEST NAJWAŻNIEJSZY CEL W PODZIĘKOWANIACH DLA RODZICÓW? 

Ich wzruszenie i pozostawienie po sobie sentymentu, a także obdarowanie ich pamiątką na całe życie.

JAKA JEST NAJWAŻNIEJSZA ZASADA W PRZYGOTOWANIACH PODZIĘKOWAŃ?

Nie dawanie im tego, co mogą nabyć sami. Zamiast obsypywać ich rzeczami materialnymi lepiej pozostawić im pamiątkę w postaci wspomnień.

Winter Destinations

JAK USADZIĆ GOŚCI NA WESELU – CZ.II.

Kolejną część wpisu o tym jak usadzić Gości na weselu zaczniemy od przedstawienia wad i zalet każdego rodzaju stołów. Okrągłe kojarzą nam się z elegancją i szykiem. Prostokątne z kolei wydają się bardziej praktyczne. Które zatem wybrać?

STOŁY OKRĄGŁE +

Bardzo dużym plusem jest to, że uczestnicy wesela mogą swobodnie rozmawiać z każdą osobą przy stole, w przeciwieństwie do stołów prostokątnych, przy których zazwyczaj nawiązuje się kontakt z osobami po prawej i lewej stronie oraz osobą naprzeciwko. Co więcej, odpowiednie ustawienie takich stołów nie sprawi wrażenia podziału Gości na tych mniej lub bardziej ważnych, jak jest zazwyczaj przy stołach prostokątnych (im dalej od stołu Pary Młodej tym dalsza rodzina lub znajomi). Jaka jeszcze zaleta stołów prostokątnych? Po prostu wyglądają bardziej efektownie i sprawdzają się przy eleganckich przyjęciach.

STOŁY OKRĄGŁE –

Jakie minusy? Na pewno nie sprawdzą się na typowych polskich, dużych weselach, gdzie na stołach obfitują przeróżnego rodzaju przystawki, przekąski, słodycze, napoje etc. Przy stołach okrągłych ustawia się nakrycie dla każdego Gościa oraz piękne dekoracje kwiatowe i miejsca na dodatkowe jedzenie po prostu nie ma. Wtedy należy organizować dodatkowy bufet w postaci szwedzkiego stołu, bo przecież nie chcemy, żeby nasi Goście byli głodni (jednak dla wielu ludzi to nadal krępująca sytuacja nakładać na talerz przystawki i z nim iść do stolika).

Ważne jest, by decydować się na okrągłe stoły w pomieszczeniach dużych i przestronnych. Musimy zadbać o to, żeby każdy Gość mógł swobodnie siadać do stołu, a także by kelnerzy mieli do nich swobodny dostęp.

Przy ustawieniu okrągłych stołów może być ciężko wyeksponować stół Pary Młodej. Ale nie musi. Często stosuje się dodatkowe podwyższenia lub dla rozróżnienia prostokątny stół. Należy pamiętać jednak, by Nowożeńcy nie siedzieli do nikogo tyłem, o czym pisaliśmy w poprzednim wpisie.

STOŁY PROSTOKĄTNE +

Jakie zalety standardowego ułożenia długich stołów prostokątnych? Z pewnością są łatwiejsze w dekoracji i potrzebują ich mniej, co sprawia, że po prostu to tańsza opcja. Długie rzędy stołów pozwalają na ustawienie sporej ilości dodatkowego jedzenia, dzięki czemu Goście nie muszą odchodzić od stołu, by coś przekąsić. I nie ukrywajmy, Goście są przyzwyczajeni do takich stołów, więc zwyczajnie będą czuć się swobodniej. Co więcej? Długie stoły sprawdzą się nawet w mniejszych lokalach, bo dzięki nim można maksymalnie wykorzystać przestrzeń.

STOŁY PROSTOKĄTNE –

Wady? To, o czym wspominaliśmy wcześniej, czyli możliwość rozmowy z ograniczoną ilością osób, a nie ze wszystkimi przy stole. Ponadto, przy takich stołach zmieści się więcej osób, a co za tym idzie jest ciasno i mało wygodnie. Niektórzy Goście mogą czuć się urażeni faktem, że siedzą daleko od stołu Pary Młodej. Czyli istnieje podział na Gości mniej i bardziej ważnych, o czym również pisaliśmy wyżej.

Bardzo modne jest mieszanie różnych stołów. Czyli kilka prostokątnych i kilka okrągłych. Hitem są również stoły kwadratowe.

 

Jeśli zdecydowaliśmy się na konkretny rodzaj stołów, czas na usadzenie przy nich Gości. Istnieje kilka zasad, według których powinno się rozmieszać rodzinę i znajomych.

WIEK

Gości należy usadzać tak, by mieli o czym ze sobą rozmawiać, a osobom z jednego pokolenia na pewno będzie łatwiej znaleźć wspólny język. Dlatego dobrze jest, jeśli przy jednym stole będzie siedzieć młodzież, a przy kolejnym młode małżeństwa. Dla dzieci warto przygotować również osobny stolik i zagwarantować brak nudy. Więcej na ten temat znajdziecie we wpisie: Dzieci na weselu – tak, czy nie?

POGLĄDY I ZAINTERESOWANIA

Jeśli w naszym otoczeniu znajduje się osoba, która bardzo głośno wyraża swoje poglądy, pod żadnym pozorem nie usadzajmy jej obok kogoś o zupełnie innych przekonaniach. Od dawna wiadomo, że polityka tworzy wiele sporów między ludźmi, a w połączeniu z alkoholem może prowadzić do naprawdę nieprzyjemnych sytuacji.

Jeśli mamy w rodzinie singla, którego pasją jest, przykładowo, żeglarstwo, posadźmy go w towarzystwie osoby o podobnych zainteresowaniach. To samo dotyczy obcokrajowców. Jeśli tacy będą obecni na weselu,  trzeba przygotować mu miejsce obok kogoś kto zna język obcy.

ZASADA RÓWNOWAGI

Ważne jest, by równo podzielić Gości na tych z jednej i drugiej rodziny przy jednym stole. Dobrze jest mieszać rodziny, bo przecież każde wesele ma na celu poznanie się i scalenie obu rodzin. Jednak pamiętajmy, aby nie robić nic na siłę. Dobrym pomysłem jest przygotowanie spotkania dwóch rodzin na kilka dni przed weselem, by się ze sobą „oswoili” i poznali.

Jeśli wiemy o istniejącym konflikcie między dwoma (lub więcej) osobami w rodzinie, również nie sadzajmy ich obok siebie. Należy wręcz ich mocno od siebie oddzielić, tak by nie doszło między nimi do konfliktu podczas przyjęcia.

PRZYDATNE WSKAZÓWKI

  1. Podczas rozsadzania Gości najlepiej sporządzić makietę ustawienia stołów (może być zwykła duża kartka z narysowanymi stołami) i przygotować samoprzylepne karteczki z nazwiskami Gości. Dzięki temu łatwo będzie zwizualizować całe ustawienie, a dodatkowo łatwo możemy dokonywać zmian.

  2. Zawsze należy usadzać Gości naprzemiennie, t.j. kobieta, mężczyzna, kobieta, mężczyzna.

  3. Można rozsadzać Gości jedynie według stołów, a nie dokładnych miejsc, jednak często rodzi to duży chaos i nieporozumienia.

  4. Należy zadbać, by małe dzieci miały odpowiednie krzesełka, co ułatwi ich karmienie.

  5. Osoby starsze, niepełnosprawne, czy osoby z małymi dziećmi powinno się usadzać blisko łazienek.

Winter Destinations

JAK USADZIĆ GOŚCI NA WESELU – CZ.I.

Jak usadzić Gości na weselu by wszystkim dogodzić? Jak usadzić Gości zgodnie z zasadami savoir-vivre? Jak usadzić Gości, by nie było widocznego podziału na dwie rodziny? To naprawdę trudny orzech do zgryzienia i zapewne każdej Parze Młodej aż roi się od takich pytań w głowie.

Po pierwsze, przyjmijmy, że niemożliwe jest zadowolenie wszystkich obecnych na weselu. Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie coś przeszkadzało. Ważne jednak jest, żebyśmy my zrobili co w naszej mocy, by prawidłowo usadzić Gości. Po drugie, wybierzmy, jaki styl usadzania Gości preferujemy – tradycyjny, czy nowoczesny.

Zapewne wszyscy Nowożeńcy chcą się wykazać znajomością zasad savoir-vivre’u i według nich rozmieścić Gości. I to jest piękne, że chcemy kultywować tradycję. Jednak tym wpisem udowodnimy Wam, że jeśli ne mamy do czynienia z wystawnym przyjęciem o bardzo wysokiej randze (przykładowo z Prezydentem na czele) to po prostu czasem się nie da. A czasem nawet nie trzeba…

TRADYCYJNIE

Według kultury i tradycji to rodzina powinna siedzieć przy stole Młodej Pary. A dokładniej, istnieją trzy warianty takiego usadzania do wyboru:

WARIANT I

Jak widać na obrazku, wydaje się to bardzo równy i sprawiedliwy podział. Czy aby na pewno? Zazwyczaj Para Młoda posiada dwie pary dziadków. Tych ze strony Mamy i Taty. Których w takim razie posadzić przy tym najważniejszym stole? Przecież nikogo nie chcemy urazić.

Kolejne pytanie, to co w przypadku, gdy któreś z dziadków nie żyje? No właśnie. Jak wspominaliśmy, nie lada wyzwanie.

WARIANT II

Druga opcja włącza świadków i ich osoby towarzyszące. Jest więc już bardziej podobna do nowoczesnego rozsadzenia. Jednak dalej przy stole są obecni rodzice Państwa Młodych.

WARIANT III

Wariant trzeci różni się od poprzedniego tym, że świadkowie są po przeciwnych stronach, t.j. Obok Panny Młodej siedzi świadek Pana Młodego, a po jego lewej stronie świadkowa Panny Młodej. Rodzice dwojga Młodych znów obecni przy stole.

Teraz zastanówmy się, kiedy spotkaliśmy się z takim rozsadzeniem na jakimkolwiek weselu…

NOWOCZEŚNIE

Obecnie Para Młoda usadza obok siebie świadków i ich ewentualnych partnerów. I to najczęściej świadkowa siada po prawej stronie Panny Młodej, a świadek po lewej od Pana Młodego, tak by byli przy nich blisko i pomagali kiedy najdzie taka potrzeba.

Oczywiście stół Państwa Młodych powinien być odpowiednio wyeksponowany. Może nawet stać na dodatkowym podwyższeniu. Zazwyczaj znajduje się naprzeciw wejścia, tak by każdy z Gości od razu go rozpoznał. Ważne jest, by nie usadzać niektórych Gości za filarami przesłaniającymi widok stołu Pary Młodej.

Nikt (ani Para Młoda, ani świadkowie) nie może siedzieć do Gości tyłem. Jeśli wybieramy stoły okrągłe, to honorowe osoby powinny zostać usadzone w półkole. Często jednak, nawet przy ustawianiu okrągłych stołów dla Gości, Para Młoda wybiera standardowy stół prostokątny, bo tak jest po prostu wygodniej.

To tyle jeśli chodzi o ustawienie stołu Państwa Młodych. Jak wygląda kwestia usadzania reszty Gości na weselu?

O tym, dowiecie się w następnym wpisie.

Winter Destinations

ŚLUB POZA KOŚCIOŁEM. CZY TO MOŻLIWE?

Ślub poza kościołem. Czy to możliwe? Cóż, to bardzo trudny temat. Tym którym się udało, będą twierdzić, że nie stanowi to żadnego problemu, dla innych będzie to wręcz niemożliwe do wykonania. Co w takim razie zrobić, gdy marzy nam się ceremonia na świeżym powietrzu, ale jednocześnie zależy nam na tradycyjnym ślubie z błogosławieństwem księdza?

Zaznaczmy na początku, że każdy ślub w plenerze wymaga więcej pracy. Należy załatwić więcej formalności, więcej rzeczy wziąć pod uwagę, czy o wiele bardziej zadbać o detale. Patrząc na to, jak niewiele par decyduje się na wesele pod chmurką, łatwo wywnioskować, że jest to nie lada wyzwanie. Dlatego większość konsultantów ślubnych specjalizuje się właśnie w ślubach plenerowych, bo wymagają po prostu ręki profesjonalisty. Ale wróćmy do tematu. Dlaczego ślub konkordatowy poza kościołem wydaje się nierealny? Z prostej przyczyny – prawo kanoniczne na to nie pozwala:

„Kan. 1115 – Małżeństwa winny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedno z nupturientów posiada stałe albo tymczasowe zamieszkanie lub miesięczny pobyt; gdy zaś chodzi o tułaczy, w parafii, gdzie aktualnie przebywają (…).”

Ale!

„(…) Za zezwoleniem własnego ordynariusza albo własnego proboszcza, wolno małżeństwo zawrzeć gdzie indziej.”

Tylko pytanie co znaczy „gdzie indziej”. Zła wiadomość – w tym przypadku po prostu chodzi o inną parafię. Ale mimo wszystko, daje nam to pewien punkt zaczepienia.

Zgodę na przeprowadzenie ceremonii zaślubin poza murami kościoła możemy uzyskać od arcybiskupa. Wydaje się to niemal niemożliwe. Ale właśnie – wydaje się. To fakt, nie każdemu się to udaje, ale z własnego doświadczenia wiemy, że jest to do wykonania i próbować zawsze warto. Zwłaszcza, jeśli są to nasze wielkie marzenia. Musimy wystosować odpowiednie pismo, w którym wyjaśnimy powody, dla których pragniemy takiej, a nie innej ceremonii. Trzeba się naprawdę postarać, bo słowa: „bo tam jest tak pięknie!” raczej księdza nie przekonają…

Jeśli jednak zdarzy się, że nasza prośba zostanie odrzucona z zasady, nie poddawajmy się i walczmy dalej. Nierzadko kościoły mają dookoła piękne ogrody, parki, a nawet lasy. Warto porozmawiać z księdzem o udzieleniu sakramentu małżeństwa w plenerze, ale nadal pomiędzy murami kościoła – to chyba idealne kompromisowe rozwiązanie? Na zdjęciu poniżej przepiękny kościół Opactwie Cystersów w Sulejowie. Funkcjonują tam obok siebie muzeum, kościół  i hotel. Więcej zdjęć na widzialam.pl

Co jeśli mimo największych starań, prób i chęci nadal nie uzyskaliśmy zgody na zaślubiny na świeżym powietrzu? Przede wszystkim nie załamywać się. Niestety, planowanie ślubu to naprawdę wyzwanie i trzeba się pogodzić z myślą, że nie wszystko jest zależne od nas. Jeśli daliśmy z siebie już naprawdę wszystko, to odpuśćmy. Z uśmiechem na ustach powiedzmy, że nie zepsuje nam to tego wyjątkowego dnia, a w ramach pocieszenia zorganizujmy w plenerze fantastyczną imprezę weselną 😉

Winter Destinations

KTO MOŻE ZOSTAĆ ŚWIADKIEM NA ŚLUBIE?

Kto może zostać świadkiem na ślubie? Dzisiejszy wpis poświęcimy na rozwianie wszelkich wątpliwości temu dotyczących. Pierwszy i chyba najważniejszy wymóg to pełnoletniość i aktualny dowód tożsamości. Ale to raczej nikogo nie dziwi. Oczywiście świadkiem może być kobieta i mężczyzna, ale mogą to być również dwie kobiety lub dwóch mężczyzn. Co ważne, świadkami nie mogą być osoby jednocześnie głuche i niewidome, a także ludzie umysłowo chorzy.

Zdarzają się osoby, które się zastanawiają, czy świadkami na ich ślubie mogą być osoby zamężne, pary, kobiety w ciąży, rozwodnicy etc. Oczywiście, że tak! Stan cywilny nie interesuje ani księdza ani urzędnika. Wszystkie niedopowiedzenia wynikają z zabobonów ślubnych, o których pisaliśmy TU.

ŚWIADKOWIE A WYZNANIE

W przypadku ślubu kościelnego, nie wymaga się od świadków, by byli katolikami. Nie muszą to być również osoby ochrzczone, a także nie muszą mieć bierzmowania. Drużbów również nie zmusza się do spowiedzi ślubnej. Jest to wyłącznie sprawa indywidualna. Co więcej, możliwe jest zawarcie ślubu kościelnego w sytuacji, gdy jedno z narzeczonych nie jest ochrzczone lub odeszło od wiary katolickiej. Ale o tym opowiemy w następnym wpisie. Warto dodać, że świadkami mogą być nawet osoby wyznające inną wiarę lub ateiści.

ILOŚĆ DRUŻBÓW

Standardowym układem świadków jest kobieta i mężczyzna. Tak jak pisaliśmy wcześniej, mogą to być również dwie kobiety lub dwóch mężczyzn, ale można także wybrać na świadków, przykładowo, trzy kobiety i trzech mężczyzn, a nawet więcej. Ten amerykański zwyczaj pojawia się coraz częściej przy polskich ślubach i trzeba przyznać, że wygląda to imponująco. Należy zaznaczyć, że Para Młoda musi wybrać tylko dwie osoby, które będą poświadczały w dokumentach fakt zawarcia przez nich małżeństwa. Reszta „gromadki” z orszaku jest takim samym świadkiem jak wszyscy goście na ślubie.

A co w przypadku, gdy narzeczeni pragną mieć osobę, która jest obcokrajowcem, jako drużbę? W tym przypadku również nie ma przeciwwskazań. Jeśli taka osoba nie mówi po polsku, konieczna będzie obecność tłumacza.

OBOWIĄZKI ŚWIADKÓW

Mimo iż kwestia wyboru drużbów jest naprawdę dowolna, warto się zastanowić nad tym, jakim osobom powierzy się to zadanie. Wbrew pozorom, muszą to być osoby odpowiedzialne, tak by pomagały w przygotowaniach całego przedsięwzięcia. Zazwyczaj, to świadkowie zajmują się wieczorami panieńskimi i kawalerskimi, dlatego dobrze, jeśli posiadają oni zmysł organizacyjny. Trzeba być ostrożnym, by nie wybrać takich osób, które będą chciały swoją obecnością przyćmić Parę Młodą. Muszą to być osoby, do których ma się pełne zaufanie.

Świadkowie powinni być dla Pary Młodej przez cały czas trwania ślubu i wesela. To oni pomagają w porannych przygotowaniach. Mogą odebrać kwiaty, czy załatwić sprawy nagłe. Drużba podaje obrączki podczas ceremonii, druhna pomaga przytrzymać suknię. Później są przy składaniu życzeń i właściwie podczas całego wesela.

PAMIĘTAJMY!

Nie możemy oprzeć się pokusie, by tego nie napisać. Pamiętajmy, że w dniu ślubu istnieje JEDNA Para Młoda. Niestety, w polskiej tradycji świadkowie nie opuszczają Pary Młodej na krok. Siadają za nimi w kościele, przez co wszyscy widzą tylko ich plecy, zamiast szczęśliwych narzeczonych. Są bardzo blisko przy wychodzeniu z kościoła, przy wchodzeniu na salę, przy podziękowaniach, przy tańcach. Wszędzie.
TO BŁĄD!

Świadkowie są potrzebni, ale jednocześnie powinni pozostać niewidoczni.

Zauważcie, że zdjęcia bardzo profesjonalnych fotografów nie przedstawiają fantastycznej czwórki w kościele, tylko zakochaną dwójkę.